Moje detergenty – krótka recenzja część 1

Przez ostatnie kilka miesięcy zdobyłem i przetestowałem kilka detergentów do prania i zmywania dostępnych na rynku polskim i zagranicznym. Postanowiłem przygotować krótką recenzje, w których przedstawię swoją opinię na ich temat, przede wszystkim, czy ich działanie jest satysfakcjonujące. W pierwszej części przedstawię detergenty do zmywania, a w kolejnej środki dpo prania.

Tak wyglądają moje naczynia przed zmywaniem:

Somat Gel Gold

Muszę przyznać się, że przez całe swoje życie używałem tabletek do zmywania, czasami w połączeniu z solą i płynem nabłyszczającym, a czasami bez. Wynikało to przede wszystkim z satysfakcjonujących wyników zmywania oraz przede wszystkim z lenistwa. Ale postanowiłem opuścić swoją strefę komfortu i spróbować innych produktów. Na pierwszy ogień poszedł żel Somat Gold, który wydawał się interesującym produktem, ponieważ składa się z 2 płynów: zielonego i niebieskiego, tłumacząc z angielskiego: aktywny odtłuszczacz i ekstra moc. Dodatkowo ta wersja Gold posiada aż 12 zdolności czyszczących.

Czy to rzeczywiście działa?

Niestety nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Podobał mi się fakt, że jako żel nadaje się lepiej niż tabletki do programów krótkich, podczas których tabletki mogą nie rozpuścić się. Z żelem nie ma takiego problemu, ponieważ jest on w formie płynnej, więc nie mam obaw, że detergent pozostanie na naczyniach. Więc w przypadku świeżych zabrudzeń i krótkich cykli sprawdza się idealnie. Jednocześnie naczynia ładnie lśnią, ponieważ zawiera w składzie nabłyszczać. Pragnę podkreślić, ze używałem go bez dodatku oddzielnego nabłyszczacza. 

Natomiast problem zaczyna się w przypadku większych zabrudzeń. O ile zabrudzenia nie są mocno zaschnięte to żel działa bardzo dobrze. Niestety nie radzi sobie z pewnymi zabrudzeniami. Bardzo lubię pić herbatę, więc mam wiele kubków z osadem z herbaty i o większość tabletek do zmywarki radziła sobie z nimi doskonale tak ten żel niestety nie był w stanie uporać się. Podobna sytuacja była, gdy zmywalem naczynia z zaschniętymi resztkami. Niestety część resztek zostawała niedomyta na naczyniach. 

Dodatkową małą wadą jest fakt, że ciężko jest dozować identyczną ilość żelu z obu komór. 

Podsumowując, jeżeli nie gotujecie często w domu i nie macie mocno zabrudzonych naczyń lub używacie często krótkich programów (dla mało zabrudzonych naczyń) to ten żel sprawdzi się doskonale. Jeżeli natomiast zmywanie mocno zabrudzone naczynia to możecie nie być zadowoleni z efektów. 

Fairy (Jar) Platinium Plus 

Na samym początku chciałbym zwrócić uwagę, że te tabletki w zależności od rynku są sprzedawane pod marką Fairy lub Jar. W moim przypadku testowałem tabletki Jar z rynku węgierskiego. Posiadają taki sam skład jak tabletki Fairy na rynek polski. 

Tabletka składa się z 4 elementów: proszku i 3 żeli, które mają domywać naczynia oraz dbać o filtr. 

Według producenta tabletki rozpuszczają się szybko, dzięki czemu na koniec programu nie pozostaną resztki nierozpuszczonej tabletki. Przypuszczam, że w takim razie można używać ich na krótkich programach. Niestety nie próbowałem tego. Używałem ich w programie Eco, żeby zobaczyć czy poradzą sobie z zabrudzeniami podczas nieintensywnego cyklu zmywania. 

I jakie były efekty?

Szczerze mówiąc, wspaniałe. Tabletki poradziły sobie z każdym rodzajem zabrudzenia, nawet z zaschniętymi resztkami na garnkach, patelniach. Naczynie bardzo ładnie lśniły i błyszczały oraz ze zmywarki po zmywaniu wydobywał się przyjemny zapach. Na szklanych nie zostały żadne ślady po herbacie. 

Fairy reklamuje sowie tabletki jako dbające o filtr w zmywarce. Wiadomo, że filtr należy czyścić regularnie, ale używając tabletek tego producenta odniosłem wrażenie, jakby na filtrze odkładało się mniej zabrudzeń. 

Czy są jakieś minusy?

Tabletki Fairy mocno pienią się, więc lepiej, żeby wasza zmywarka dobrze płukała 🙂 

Finish All in One 0%

Finish All in One 0% jest przeznaczony dla osób troszczących się o środowisko. Formuła tego detergentu oparta jest na cytrynianach, czyli związkach pochodzenia roślinnego. Związki te zastępują powszechnie występujące w tabletkach dodanych fosforanów, kompozycji zapachowych, konserwantów, BTA/TTA. 

Czy te tabletki dobywają naczynia?

Zasadniczo tak. Jako że są to tabletki All in One, więc powinny poradzić sobie z wieloma problemami i generalnie dają radę z większością zabrudzeń. Problemem jedynie były mocno przyschnięte resztki. Myślę, że gdyby nie stały brudne naczynia w zmywarce przez kilka dni to tabletki poradziłyby sobie bez problemu. 

Zastanawiam się jedynie, czy to tylko moje wrażenie, czy zmywają jednak odrobinę gorzej niż standardowe tabletki Finish All in One. Jednak mimo wszystko polecam, bo warto dbać o planetę 🙂 

Sunlight Expert 

Nie byłem przekonany do tych tabletek, ponieważ wydawało mi się, że nie jest to dobra alternatywa dla droższych tabletek. Na szczęście myliłem się. 

Tabletki radzą sobie z większością zabrudzeń oprócz mocno zaschniętych resztek. Bardzo miłą rzeczą było usunięcie śladów po herbacie z moich kubłów. Nie spodziewałem się tego po tych tabletach, więc ogromny plus ode mnie. Dodatkowo mają ładny zapach, który niestety znika po myciu. 

Z minusów muszę powiedzieć, że jeżeli na naczyniach znajdują się zachodniego resztki z obiadu, który był 2-3 dni temu to niestety tabletki nie poradzą sobie, zostaną drobne plamki. 

W5 (Lidl) Platinium All in One

Trafiłem na te tabletki przypadkowo robiąc codzienne zakupy w Lidlu. Jako, że nie widziałem ich wcześniej to postanowiłem kupić i przetestować. 

Jakie było moje zdziwienie, gdy odkryłem, że te tabletki czyszczą bardzo dobrze. Domywają dosłownie wszystko. Nie miałem praktycznie żadnych problemów z pozostałościami zabrudzeń. Naprawdę, jestem nimi zachwycony i żałuję, że kupiłem tylko jedno opakowanie. W sumie mogłem spodziewać się tego, ponieważ produkty do zmywarki W5 są moim zdaniem bardzo dobre. 

Dodatkowo tabletki wyglądają bardzo interesująco, wyglądem przypominają trochę Fairy. 

Proszek do zmywania Finish Classic

Niedawno w moje ręce wpadł proszek do zmywania Fairy Classic z rynku niemieckiego. Nie używałem nigdy wcześniej żadnego proszku do zmywarek, więc byłem ciekawy efektów. W przypadku używania tego proszku producent zaleca dodanie soli i płynu nabłyszczającego, ponieważ nie znajdują się one w proszku. Więc tak zrobiłem, załadowałem naczynia i włączyłem zmywarkę. 

Jakie były efekty?

Efekty były takie, że obecnie jest to moja ulubiony detergent używany w zmywarce. Efekty były identyczne jak w przypadku droższych tabletek do zmywarek. Na obecna chwilę zrobiłem kilka zmywań z zastosowaniem tego proszku i wszystko było idealnie doczyszczone. Nie było żadnych śladów, a kubki i szklanki błyszczały. 

Odniosłem wrażenie, że naczynia wyglądają lepiej niż przy użyciu tabletek, soli i nabłyszczacza. Jeżeli nie widać różnicy to po co przepłacać 🙂

Jak widzicie na załączonych obrazkach, środki do zmywania miały z czym walczyć. Większość z nich poradziła sobie dobrze lub bardzo dobrze i nie miałbym nic przeciwko używaniu ich na stałe. Tak naprawdę mogę polecić wszystkie z nich jeżeli nie gotujecie mocno brudzących dań na codzień. Natomiast jeżeli lubicie gotować lub zbieracie naczynia w zmywarce przez długi czas to z wyżej przedstawionych polecam tabletki W5 i proszek Finish.

A jakie są Wasze ulubione detergenty? Zapraszam do komentowania.

Jeżeli dotrwaliście do końca artykułu to:

  • zostawcie komentarz
  • subksrybujcie
  • polubcie mnie na Facebook’u jeśli jeszcze tego nie zrobiliście LINK
  • przeczytajcie artykuł o parze w urządzeniach AGD LINK