Robot kuchenny – recenzja Bosch MUM5

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jest to wpis sponsorowany 🙂 Wpadł mi do głowy pomysł napisania recenzji Bosch MUM5 po zapytaniu pewnej osoby na mojej grupie na Facebook’u (kliknij tu), która poszukiwała sprawdzonego robota kuchennego do tysiąca złotych. Tak się składa, że posiadam od 2 lat mikser Bosch MUM5, więc przyszedł czas na recenzję. Po dwóch latach użytkowania znam zalety i wady tego produktu.

Pewnego dnia uznałem, że czas na porządny robot kuchenny, ale jednocześnie nie chciałem wydać na niego kilka tysięcy złotych, bo nie byłem pewny jak często będę go używać. Założyłem sobie budżet do 1-1,5 tysiąca złotych i zacząłem poszukiwania. Znalazłem kilka interesujących modeli, zapoznałem się ze specyfikacjami, opiniami i tym co oferują. Na polu walki zostały tylko dwa roboty i podjąłem decyzję, że w sowim domu zagoszczę Boscha. Nie zdradzę jakie inne marko rozważałem, ale do Boscha przekonała mnie renoma firmy, doświadczenie z produktami tej firmy oraz specyfikacja oraz wyposażenie tego robota.

Kilka dni później dotarły do mnie dwa kartony. Jeden wielki oraz drugi znacznie mniejszy (ale o nim opowiem później). W dużym kartonie znajdował się oczywiście robot kuchenny i wyposażenie. Pamiętam, był to zimny poranek jakoś koniec litosfery lub początek grudnia (jako że robot zakupiłem podczas promocji Black Friday), byłem zajęty wtedy pracą zawodową, ale olałem wszystkie zadania, ponieważ nie mogłem wytrzymać, musiałem otworzyć i zobaczyć jak to wygląda.

Wygląd urządzenia

Wypakowałem wszystko na stół i zacząłem oglądać. Robot kuchenny Bosch MUM5 prezentuje się bardzo elegancko. Obudowa jest oczywiście plastikowa, ale przez 2 lata z żadna częścią nic się nie stało. Dostępnych jest kilka wersji kolorystycznych, ja wybrałem czerwono-srebrną, która prezentuje się bardzo ciekawie w białej kuchni. Gdy już obejrzałem urządzenie z każdej strony zajrzałem głębiej do kartonu, żeby sprawdzić czy wszystko dotarło z robotem, a tych elementów było bardzo wiele. Dla ułatwienia wymienię je:

– 3 końcówki: do ubijania, mieszania i wyrabiania

– 4 tarcze: dwustronna do krojenia w plasterki grube i drobne, dwustronna do krojenia na wiórki grube i drobne, tarcza do krojenia miękkich warzyw i tarcza do ścierania (np. ziemniaków)

– maszynka do mielenia

– kielich do blendera

– wyciskarka do cytrusów

– forma do wyrabiania ciastek

– metalowa misa o pojemność 3,9 l.

Oprócz tego w opakowaniu znajdowała się instrukcja obsługi i płyta CD z przepisami.

Tu znajdziesz oferty na roboty kuchenne Bosch w Media Expert

Wracając do samego urządzenia. Tak jak już wspomniałem urządzenie jest eleganckie, wykonane z dobrej jakości plastiku. Małym minusem jest przycisk znajdujący się po lewej stronie urządzenia służący do operowania ramienia robota, który swieci się ja psu… No sami wiecie jak co. Niestety bardzo szybko brudzi się, zostają na nim ślady i ciężko jest do utrzymać w czystości.

Wspomniałem, że doszły do mnie 2 kartony. W drugim kartonie znajdowały się rzeczy, które zamówiłem dodatkowo: tarcza do frytek oraz dodatkowa plastikowa misa. Chciałbym zaznaczyć, że jeżeli posiadacie w sowim robocie tylko jedna misę to komfort użytkowania będzie ograniczony. Dzięki dwóm misom przygotowujecie szybciej wasze Dania czy ciasto, np. w jednej misie mieszacie składniki na ciasto, a w drugiej krem i tylko podmienianie misy w robocie. Przy jednej misie musielibyście przełożyć składniki do innej miski, umyć i ubić krem albo ciasto wymieszać robotem, a krem mikserem ręcznym. Dlatego lepiej właśnie posiadać dwie misy 🙂

Metalowa misa jest wykonana z do Rej jakości materiału, na którym nie zostają ślady kropli wody. Misa jest duża, a na środku jej dna znajduje się wybrzuszenie, które ma sprawiać, że składniki będą lepiej mieszać się. Oczywiście można zmywać ją w zmywarce.

Jakość pracy

Robot ma 3 możliwości ustawienia ramienia dostosowane do różnych funkcji. W podstawowym ułożeniu ramienia możemy korzystać z misy i jednej z 3 końcówek. Końcówka do ubijania radzi sobie znakomicie, świetnie ubija pianę z białek jajek oraz bitą śmietanę. Końcówka do zagniatania ciasta również radzi sobie bardzo dobrze chociaż zdarzało się, że musiałem zebrać odrobine składników ze ściany misy. Natomiast końcówka do mieszania również radzi sobie bardzo dobrze , ale zdarzało się zostawiać niewielkie ilości niewymieszanych składników na ścianie, ale to nie jest duży problem, ponieważ wystarczy zgarnąć łyżką do środka misy i robot wymiesza wszystko w kilka chwil. Końcówki zakłada się bardzo łatwo, ponieważ należy je jedynie wcisnąć w otwór. Tak samo łatwy jest demontaż – pociągnie za końcówkę, która swobodnie wysunie się.

Mikser ma moc 1000W więc radzi sobie z wyrabianiem nawet bardzo gęstych ciast. Nigdy nie miałem problemu wyrobić ciasto na pizzę lub chleb. Robot jak to robot przy większych prędkościach jest dosyć głośny, ale nie uważam, żeby był głośniejszy od pozostałych.

W takiej samej pozycji ramienia korzysta się z tarcz. Pod ramieniem należy umieścić w standardowej pozycji misę, a na górze ramienia zdjąć klapkę i zamontować przystawkę z odpowiednia tarczą. Tarcze są dosyć cienkie, ale wykonane z dobrej jakość materiału. Po 2 latach nic się z nimi nie dzieje, mimo że zmywam je w zmywarce. Jedyny minus to fakt, że zostają na nich zacieki, ale to kompletnie nie wpływa na użytkowanie. Montaż tarcz jest bardzo prosty. Początkowo może wydawać się, że tarcze po zamontowaniu są niestabilne, ale to tylko złudzenie. Tarcze są stabilne i utrzymują się na miejscu. Robot tnie warzywa bez zastrzeżeń, które trafiają wprost do miski, więc kuchnia pozostaje czysta. Niestety nie ma róży bez kolców. Końcówki warzywa nie są tartę więc zostaje nam niepocięta końcówka warzywa o długości 0.5-1 cm. Oczywiście, gdy wsadzamy kolejne warzywo to ta końcówka zostaje pocięta, ale ostatnie warzywo zostawi taką końcówkę, która będzie różnic się od pozostałej zawartości.

Kolejna końcówka to wyciskarka do cytrusów. Korzystałem z niej kilka razy i sprawdza się bardzo dobrze. Wyciska sporo soku i duża część miąższu jest zatrzymywana co jest dla mnie ważne, bo nie lubię, gdy sok jest pełny miąższu.

Obracając ramię ku górze powstaje możliwość podłączenia kielicha blendera (pojemność 1.25 l.). Blender wyposażony jest w 4 ostrza więc działa znakomicie. Radzi sobie ze wszystkim: od smoothie i zupy po nawet pesto. Widziałem, że niektórzy robią nawet majonez, ale ja nigdy tego nie próbowałem. Blender oczywiście ma pokrywkę, w której znajduje się dziurka. Dzięki temu możecie dodawać składniki bez zatrzymywania i otwierania, a jednocześnie chlapanie jest bardzo ograniczone. Blender jest wykonany z plastiku, ale jest to plastik dobrej jakości, po 2 latach użytkowania nie widzę na nim za dych rys ani uszkodzeń.

Po przekręceniu ramiona w dół pojawia się możliwość zamontowania maszynki do mielenia mięsa. Maszynkę montujemy w tym samym miejscu co blender, ale ułożenie ramienia jest zupełnie inne. Korzystałem z tej funkcji jedynie kilka razy, ale jakość mielenia jest bardzo dobra. Dodatkowo do maszynki dołączony jest spory podajnik, na którym możemy ułożyć składniki do mielenia oraz spory popychacz, który sprawia, że można w tej maszynce zmielić dosłownie wszystko bez żadnych problemów.

Moje wrażenia

Przypominam, że recenzja Bosch MUM5 to moja prywatna akcja. Uważam, że robot jest bardzo dobry. Dzięki 7 stopniowej regulacji prędkości możemy dostosować prędkość do naszych wymagań. Po wyłączeniu robot przez chwilę porusza przystawką z niewielką prędkością i zawsze ustawia się w tej samej pozycji, która jest bardzo wygodna, ponieważ to położenie sprawia, że mieszadło skierowane jest w stronę tyłu urządzenia, więc nie przeszkadza nam podczas próbowania lub dodawania składników

Urządzenie jest łatwe w użyciu. Tak naprawdę nie ma potrzeby zaglądania do instrukcji, montaż końcówek jest intuicyjny. Damę końcówki można myć w zmywarce (ja tak robię) poza końcówka maszynki do mielenia.

Robot dobrze miesza, ubija, szatkuje, blenduje więc robi wszystko to do czego został stworzony. Na dodatek ładnie wygląda 🙂

Zapomniałem wspomnieć, że do urządzenia dołączone jest także etui, w którym przechowuje się tarcze oraz końcówki, więc nie zawieruszą się nam w kuchni. Dodatkowo dołączona jest palnikowa pokrywka na misę, która ogranicza chlapanie. Ta pokrywka ma dziurkę, przez którą można dodawać składniki podczas pracy urządzenia. Sam robot jest dosyć kompaktowy o ile nie zamontowano blendera, ale cały zestaw z wszystkimi końcówkami zajmuje dużo miejsca, więc lepiej wygospodaruj jakąś półkę na tego pomocnika.

Podsumowanie – recenzja Bosch MUM5

Po 2 latach życia z tym urządzeniem mogę powiedzieć, że był to dobry wybór. Sprawdza się bardzo dobrze jako kuchenny pomocnik. Radzi sobie ze wszystkim o co go proszę. Oczywiście jak każdy sprzęt ma kilka drobnych wad, o których wspomniałem w recenzji, ale są to wady, które można zaakceptować biorąc pod uwagę jak dobrze sprawdza się i jak bardzo ułatwia życie. Moim zdaniem jest to najlepszy sprzęt w swojej kategorii cenowej. Mam nadzieję, że podoba Wam się moja recenzja Bosch MUM5

Jeżeli wciąż zastanawiasz się to nie ma na co czekać! 🙂

Jeżeli dotrwaliście do końca artykułu to:

  • zostawcie komentarz
  • subskrybujcie moją stronkę – możliwość subskrypcji znajdziecie na stronie głównej
  • polubcie mnie na Facebook’u jeśli jeszcze tego nie zrobiliście LINK
  • przeczytajcie artykuł o 8 krokach do zakupu idealnej pralki LINK
  • dołącz do mojej grupy na Facebook’u LINK